Tag

koszykówka

Plan gry

Igrzyska olimpijskie Tokio 2020 – plan gry kibica na poniedziałek 26 lipca

Polska:

3:00 Tenis stołowy (2 runda): Li Qian (Polska) – Jian Fang Lay (Australia);

od 4:00 Judo (do 57 kg): Julia Kowalczyk;

7:00 kajakarstwo górskie: C1 mężczyzn (półfinał) – Grzegorz Hedwig;

7:20 Siatkówka (faza grupowa): Polska – Włochy;
Miała być łatwa grupa, pięć zwycięstw, najlepiej wszystkie mecze do zera. Tymczasem nasi siatkarze już w pierwszym meczu potknęli się o Iran. Co prawda z Irańczykami na turniejach mistrzowskich mecze zawsze były bardzo wyrównane, ale zwycięskie. A tu klops. Porażka. Były co prawda emocje. Polacy obronili sześć piłek meczowych, po czym sami mieli dwie. Za siódmym razem to jednak Persowie okazali się skuteczni.

Pięć setów grali też Włosi. Też niespodziewanie męczyli się z Kanadyjczykami, ale oni wygrali. To zupełnie inna drużyna, niż ta, która nas siatkarze pokonali 3:0 w tegorocznej Lidze Światowej. Wosi zagrali drugim składem. Na nas wystawia swoje najcięższe „armaty”: Juantorenę, Zajcewa i Micheleto. Nie będzie łatwo, ale 3 lata temu mistrzostwa świata tez zaczęli słabo. Niektórzy kibice już ich pakowali do domu, a oni się rozkręcali z meczu na mecz i wygrali. Nie mówię, że tym razem też będzie złoto, ale daj im szansę.

7:50 Strzelectwo: skeet – finał (ewentualnie Aleksandra Jarmolińska);

8:00 Kolarstwo górskie: wyścig mężczyzn – Bartłomiej Wawak;

ok. 8:00 Tenis (2. runda): Iga Świątek – Paula Badosa (Hiszpania);

8:45 kajakarstwo górskie: C1 mężczyzn (finał) – ewentualnie Grzegorz Hedwig;

12:05 Koszykówka 3×3 (faza grupowa): Polska – Chiny;

15:25 Koszykówka 3×3 (faza grupowa): Polska – Holandia.

Dla sportowych koneserów:


5:40 Badminton (faza grupowa): Gideon/Sakamuljo (Indonezja) – Rankireddy/Shetty (Indie)

6:40 Koszykówka (faza grupowa): Argentyna – Słowenia;

8:00 Skoki do wody: finał skoki synchroniczne mężczyzn z platformy 10-metrowej;

9:15 Piłka ręczna mężczyzn (faza grupowa): Hiszpania – Norwegia.

Podziel się
Plan gry

Igrzyska Tokio 2020 – Plan Gry kibica na 25 lipca (niedziela)

Polska:

od 2:00 Szermierka: floret kobiet indywidualnie – Martyna Jelińska
3:00 Siatkówka plażowa (faza grupowa): Piotr Kantor/Bartosz Łosiak – Gottsu/Shiratori (Japonia);
4:00 Tenis (1. runda): Magdalena Linette – Aryna Sabalenka (Białoruś);
4:00 Boks (1/16 finału do 51 kg): Sandra Drabik – Tursunoy Rachimowa (Uzbekistan);
4:15 Strzelectwo: Pistolet pneumatyczny kobiet (finał) – ewentualnie Klaudia Breś;
od 4:24 Taekwondo (do 57 kg): Patrycja Adamkiewicz – Lijun Zhou (Chiny);
od 4:00 Judo: do 52 kg – Agata Perenc;
5:00 Koszykówka 3×3 (3. mecz grupowy): Polska – Serbia;
od 5:00 Żeglarstwo: RS:X mężczyzn (Piotr Myszka), RS:X kobiet (Zofia Noceti-Klepacka), Laser Radial kobiet (Magdalena Kwaśna);
5:50 Boks (1/16 finału do 63 kg): Damian Durkacz – Gabił Mamiedow (Rosja);
od 6:00 kolarstwo szosowe: wyścig kobiet – Katarzyna Niewiadoma, Anna Plichta, Marta Lach;
ok. 6:00 Tenis (1. runda): Hubert Hurkacz – Marton Fucsovics (Węgry);
6:00 kajakarstwo górskie: C1 mężczyzn (pierwszy przejazd) – Grzegorz Hedwig;
6:50 kajakarstwo górskie: K1 kobiet (pierwszy przejazd) – Klaudia Zwolińska;
7:00 Tenis stołowy (2. runda gry pojedynczej): Natalia Partyka – Dina Meshreff (Egipt);
8:00 kajakarstwo górskie: C1 mężczyzn (drugi przejazd) – Grzegorz Hedwig;
8:30 Strzelectwo: karabin pneumatyczny mężczyzn (finał) – ewentualnie Tomasz Bartnik;
9:00 kajakarstwo górskie: K1 kobiet (drugi przejazd) – Klaudia Zwolińska;
9:00 Siatkówka plażowa (faza grupowa): Michał Bryl/Grzegorz Fijałek – Abicha/Elgroaui (Maroko);
ok. 10:00 Tenis (1. runda gry podwójnej): Magdalena Linette/Alicja Rosolska – Bathanie Mattek-Sands/Jessica Pegula (USA);
11:40 Koszykówka 3×3 (4. mecz grupowy): Polska – Rosja.

Dla sportowych koneserów:

2:00 Siatkówka kobiet: Rosja – Włochy;
11:30 Piłka ręczna kobiet: Hiszpania – Szwecja;
11:40 Piłka wodna: Serbia – Hiszpania;
14:00 Koszykówka mężczyzn: Francja – USA.

Podziel się
Relacje

Jak Polacy przegrywają mistrzostwa Europy na własnej ziemi

Polscy szczypiorniści dostali tęgie lanie od Chorwatów i pogrzebali szanse na pierwszy medal mistrzostw Europy w historii. Wiara w ich sukces była wielka, bo podsycona trzecim miejscem w zeszłorocznych mistrzostwach świata. Gdy jednak spojrzymy ogólnie na dokonania polskich męskich reprezentacji w grach zespołowych w mistrzostwach naszego kontynentu rozgrywanych w naszym kraju, od razu stanie się jasne, że o medalu jednak nie mogło być mowy. 
Więcej

Podziel się